Hasło „cięcie kosztów” często budzi negatywne skojarzenia. Przywodzi na myśl zwolnienia, rezygnację z dobrej kawy w biurze czy obniżanie jakości usług. Takie podejście to droga donikąd. W nowoczesnym zarządzaniu finansami nie chodzi o to, by wydawać mniej za wszelką cenę, ale by wydawać mądrze – tam, gdzie przynosi to zwrot z inwestycji (ROI).
Wiele firm z sektora MŚP, gdy widzi spadającą rentowność, sięga po „maczetę” i tnie wydatki na oślep. Rolą Dyrektora Finansowego (CFO) jest użycie „skalpela”. Jak przeprowadzić optymalizację, która uwolni gotówkę, a jednocześnie nie zahamuje rozwoju Twojego biznesu? Oto 5 obszarów, którym warto się przyjrzeć.
1. Przejdź z układu rodzajowego na zarządczy (MPK)
Nie da się zarządzać czymś, czego nie widać. Jeśli Twoja analiza kosztów kończy się na raporcie od księgowej, w którym widzisz zbiorcze pozycje takie jak „Usługi obce” czy „Materiały”, to działasz po omacku. W tym jednym worku mogą znajdować się zarówno kluczowe inwestycje w IT, jak i zmarnowane budżety marketingowe.
Rozwiązanie: Pierwszym krokiem do optymalizacji jest wdrożenie Miejsc Powstawania Kosztów (MPK). Musisz wiedzieć, ile dokładnie kosztuje Cię utrzymanie konkretnego działu, projektu czy kanału sprzedaży. Często okazuje się, że samo przypisanie kosztów do odpowiednich „szufladek” ujawnia, że jeden z działów wydaje niewspółmiernie dużo na logistykę lub oprogramowanie w porównaniu do generowanych zysków.
2. Uszczelnij nieefektywne godziny
W firmach usługowych (software house, agencje, firmy inżynierskie) największym kosztem – często sięgającym 80% całości – są ludzie. Optymalizacja w tym obszarze nie musi oznaczać zwolnień czy obniżek pensji. Często problemem jest nieefektywne wykorzystanie czasu.
Czy wiesz, jaki procent czasu Twoich pracowników jest fakturowany na klienta (billable hours), a ile to czas „ławki” lub administracji? W zdrowym modelu biznesowym efektywność powinna być planowana na poziomie ok. 70-80% czasu dostępnego.
Działanie: Wdrożenie narzędzi do raportowania czasu pracy (nawet prostych) pozwala wyłapać „puste przebiegi”. Może się okazać, że zamiast zatrudniać kolejną osobę, wystarczy lepiej zaplanować pracę obecnego zespołu, przesuwając ludzi z projektów wewnętrznych na komercyjne.
3. Zweryfikuj rentowność projektów wewnętrznych
To ukryty zabójca rentowności w wielu firmach technologicznych i kreatywnych. Zespół „po godzinach” lub w międzyczasie rozwija wewnętrzne narzędzia, aplikacje czy usprawnienia. Traktujemy to jako koszt zerowy, bo „przecież i tak płacimy im pensję”.
To błąd. Każda godzina spędzona na projekcie wewnętrznym to realny koszt pracodawcy (wynagrodzenie + narzuty). Jeśli Twój zespół spędza 20% czasu na budowaniu narzędzia, które nie przyniesie przychodu ani oszczędności, to jest to miejsce na natychmiastową optymalizację.
Rada CFO: Traktuj projekty wewnętrzne tak samo jak te dla klientów – muszą mieć budżet, harmonogram i uzasadnienie biznesowe.
4. Oddziel finanse prywatne od firmowych
W firmach właścicielskich granica między wydatkami firmowymi a prywatnymi bywa płynna. Leasing samochodu żony, prywatne podróże, czy elektronika domowa „wrzucana w koszty” zaciemniają obraz rentowności.
Choć podatkowo może to być (czasem) dopuszczalne, zarządczo jest to niebezpieczne. Nie wiesz, czy Twoja firma jest rentowna operacyjnie, czy może „zjada” zyski przez wysokie koszty właścicielskie. Aby szukać oszczędności, warto stworzyć wirtualne lub realne centrum kosztowe dla Zarządu/Właściciela. Dzięki temu zobaczysz, ile gotówki generuje sam biznes, a ile kosztuje jego „obsługa właścicielska”.
5. Audyt subskrypcji i usług SaaS
W dobie cyfryzacji firmy obrastają w narzędzia. Slack, Jira, Zoom, HubSpot, Adobe – lista licencji rośnie z każdym miesiącem. Często zdarza się, że płacimy za dostępy dla pracowników, którzy już nie pracują, albo utrzymujemy narzędzia, których funkcje się dublują.
Szybka wygrana: Jeśli wdrożysz analitykę kosztów IT (np. wydzielając osobne konto na usługi softwarowe), możesz szybko zidentyfikować, że płacisz za wysokie plany taryfowe, wykorzystując tylko podstawowe funkcje. Przegląd licencji raz na kwartał to prosty sposób na odzyskanie nawet kilku tysięcy złotych miesięcznie.
Oszczędzanie to proces, nie jednorazowa akcja
Optymalizacja kosztów powinna wynikać z chłodnej analizy danych, a nie z emocji czy chwilowego braku płynności. Wdrożenie controllingu finansowego daje Ci komfort podejmowania decyzji: wiesz dokładnie, które wydatki są „tłuszczem” do wycięcia, a które są „mięśniami” budującymi przewagę Twojej firmy.
Jeśli czujesz, że koszty w Twojej firmie wymykają się spod kontroli, ale boisz się podejmować radykalne kroki, zewnętrzny CFO pomoże Ci przeprowadzić audyt i zbudować strukturę kosztów adekwatną do Twojej skali biznesu.


